Wyłączny partner firmy 1C w Polsce, Czechach, na Słowacji i w Rumunii oraz partner na Węgrzech z przyjemnością przypomina że w dniu 17 lipca w okolicach wsi Grunwald w woj. warmińsko - mazurskim odbędzie się inscenizacja jednej z największych bitew Średniowiecza. W tym roku okazja jest wyjątkowa, bowiem mija 600. rocznica Bitwy pod Grunwaldem. W inscenizacji weźmie udział ponad 1500 rycerzy z kilku krajów.Kamień z serca, widać, że Komudę najęli. To w końcu Cenega, wszystko mogło się zdarzyć.
I co, i co? - pytam.
Jak co roku, zwyciężą połączone siły polsko - litewsko - tatarskie pod dowództwem Władysława Jagiełły.
--------------------------------------------------------------
Zawsze, kiedy dochodzi do premiery polskiej gry, zaczynam się baczniej rozglądać. Tutaj surmy grają, tam biją w tarabany, wiadomo, dobre, bo polskie. Sniper: Ghost Warrior jest przypadkiem szczególnym, bo to pierwsza wysokobudżetowa gra City Int. Tak przynajmniej twierdzi City Int. Ostatnio wspomniałem o dziale Rynki i Finanse w Rzeczpospolitej i tekstach na temat sukcesów polskich spółek giełdowych i ich gier. Losy Snajpera opisano tak
W półtora tygodnia po premierze gra znalazła się na drugim miejscu rankingu najlepiej sprzedających się gier akcji w Niemczech (na PC i konsolę Xbox). W Wielkiej Brytanii produkt dotarł na piąte miejsce, jeśli chodzi o komputery PC, i szóste na Xboksa. – W USA w sześć dni od rozpoczęcia sprzedaży nasz produkt kupiło 25 tys. graczy korzystających z konsoli Xbox i 5 tys. używających PC – mówi Marek Tymiński, prezes City Interactive. – To znacznie lepsze wyniki, niż oczekiwaliśmy – dodaje.Jest sukces? Jest, w końcu wstęp tekstu brzmi City Interactive, polski producent i dystrybutor gier komputerowych, swoim najnowszym produktem – grą „Sniper: Ghost Warrior” – przebojem wdarł się do światowej ekstraklasy, a jego tytuł Polska strzelanka trafiła w gusty światowych graczy. Otóż to, światowych graczy. To tylko początek, nie śmiem nawet rozwijać wątku, ale naprawdę wszystko to jest cholernie zabawne. Do tego stopnia, że serwisy pokroju GOL-a (76/100) czy Gram.pl (75/100) uznały Snajpera za grę na wysokim dość poziomie, czego, niestety, jakoś zauważyć nie chcieli recenzenci zagraniczni. Niecnoty, powinni spotkać się z Panem Łukaszem Machem (dawniej CDP, tak, to ten od Wiedźmina), który obecnie dla City Int. kampanię Snajperowi robi. Może on otworzyłby im oczy na zalety tej gry. Na ten przykład, kompletnie pominięto tak ważną zaletę gry Sniper: Ghost Warrior jak "możliwość bycia snajperem". Serio, takie plusy wystawia się tej grze w krajowych mediach. I tylko szkoda mi tych twórców, którzy w przyszłości zrobią naprawdę dobrą polską grę. Niestety, bębenek można podbić już tylko nieco wyżej.
---------------------------------------------------------------
Sezon ogórkowy bez skandalu? Być nie może.
Prowokacja jest jednym z najskuteczniejszych pomysłów na reklamę. W reklamach sklepów z grami, tym bardziej w Polsce, zdarza się jednak rzadko. Czyżby Matka Boska trzymająca i karmiąca... Pac-mana miała być zwiastunem nowego trendu?Tak, to brzmi nieźle. Gamezilla tropi coś, o czym trudno powiedzieć, czym w istocie jest.
Kartkując nowy numer Neo Plus zobaczyłem reklamę sklepu Mad Games i oczy stanęły mi w słup. Skojarzenia są oczywiste - Matka Boska ma aureolę składającą się z Xboksów, a na rękach trzyma... nie, nie Jezusa, lecz Pac-mana z ludzkimi kończynami.Takie ważkie pytania stawia szef serwisu Gamezilla. A ja przyznam, że tak prymitywnego zdarzenia dawno nie widziałem. Nie wiem tylko, co jest bardziej prymitywne - reklamowanie się w ten sposób hasłem "Konsolowa religia", czy też może publikowanie takich reklam w magazynach o grach. A ta aureola składająca się z Xboksów to nie aureola, tylko nimb. I w związku z tym pytam - Jakie jest Wasze zdanie - mamy to czynienia z żenującą próbą zrobienia szumu wokół tego prymitywnego zdarzenia, czy autentycznym skandalem?
Rysunek niskich lotów, prowokacja też raczej dla ubogich. Mimo to katolicy mogą poczuć się urażeni. Jakie jest Wasze zdanie - mamy to czynienia z żenującą próbą zrobienia szumu wokół sklepu, czy autentycznym skandalem?