czwartek, 18 lutego 2010

Z dziennika szarego gracza. Czwartek. 18 lutego 2010 r.

Minął miesiąc? Ależ ten czas leci. Zwłaszcza jeśli czas przeznaczony na gapienie się w monitor zawłaszcza Dragon Age: Origins. A zawłaszcza zgrabnie, z gracją, choć czasy ekscytacji rolplejowymi przygodami minęły chyba bezpowrotnie. Z łezką niemal w oku wspominam godziny strawione na wyliczeniach, które miały mi dać drużyną doskonałą w Icewind Dale, wielogodzinne dyskusje o Planescape: Torment albo zaczytywanie się w oficjalnym poradniku do Baldur's Gate 2, żeby czegoś w jakiejś zaliczonej lokacji nie przegapić. Cóż, było, minęło, to tylko mile spędzone godziny. Gra zostaje w komputerze, nie idzie za mną, gdy kończę sesję. Już nie.
----------------------------------------------------------------------------------------
Zdaje się Panie Ubisoft, że się na siebie zaczniemy boczyć. Pan nie traktujesz mnie poważnie, Pan ode mnie wymagasz, żebym był podłączony do sieci w czasie gry w Pana gry i to przez cały czas gry. Pan chyba szaleju się najadłeś, Panie Ubisoft. Pan nie masz na moje szczęście gier, których bym bardzo pragnął, więc pożegnam się z Panem bez żalu. Co prawda ja mam coś, co Pan pragniesz ode mnie wyciągnąć, czyli moje pieniądze, ale skoro stawiasz Pan sprawę w ten sposób, to trudno. I nie żebym jakieś demonstracje tu robił. Po prostu znam swój figlarny router bezprzewodowy. Żegnam Panie Ubisoft.
----------------------------------------------------------------------------------------
Zasłuchałem się w nowej płycie Petera Gabriela. Piękna muzyka. I przy tej okazji nie mogłem opanować się przed sięgnięciem po to i to. Tak, kiedyś Panie Ubisoft potrafiłeś Pan wydawać naprawdę dobre gry. Z dobrą muzyką w dodatku.
----------------------------------------------------------------------------------------
Peter Molyneux publicznie zaczął powątpiewać w to, że Fable III to gra RPG, a zwłaszcza gra RPG w stylu lat 90-tych. Oczywiście wielu publicznie zaczęło powątpiewać w szczerość tego powątpiewania, ale chyba jest coś na rzeczy. Co Fable I i II wspólnego ma z serią Might&Magic, pierwszymi Falloutami czy Planescape: Torment? No to co musiałoby się zdarzyć, żeby Fable III nagle mieć zaczęło?