wtorek, 28 kwietnia 2009

Z życia growych sfer: Jak to GOL materiały promocyjne Wielkiemu Elektronikowi pisał

Nie rozumiem, jak człek rozumny może tak się podłożyć. Na forum GOL-a, najpopularniejszego serwisu o grach nad Wisłą, co w sumie wystawia ludziom nad tą rzeką mieszkającym nieciekawe świadectwo, rozgorzała dyskusja na temat ewentualnej kasacji konsolowego Wiedźmina. Dla mnie osobiście tragedią to nie jest, ale wypowiedzi imć Soulcatchera, z tego co jest mi wiadome, członka redakcji, dają pewny ogląd na temat oblicza dużych serwisów o grach. Tak przynajmniej mi się zdaje, bo w końcu, jeżeli napisał o tym jeden z rządców owego serwisu, to chyba jest coś na rzeczy. W odpowiedzi na jeden z komentarzy, członek ów odpowiedział kwieciście:

Twój głupi tekst o naszym serwisie informacyjnym świadczy wyłącznie o twojej niewiedzy na temat rynku. Nie wiem czy wiesz, ale na przykład to my przez długi okres czasu przygotowywaliśmy materiały prasowe EA (napisałem przygotowywaliśmy bo nie jestem pewien czy dalej to robimy, ale pewnie tak) i to my je piszemy zanim Poligamia będzie je mogła napisać jako swoje. To tylko przykład.
Dalej też jest soczyście, dostaje się Polygamii, która pierwsza poinformowała o problemach CDP, a nadto poznajemy prawdziwe oblicze GOL-a, czyli serwisu, który się plotkom nie kłaniał. Tak jakby cała ta "dziennikarska" branża plotami nie stała. Jakby nie było, brawa dla GOL-a. Trzeba mieć nie lada odwagę, aby przyznawać się do takich procederów. Ciekaw jestem jak wybrną, czy raczej wybrnąć próbować będą, z tego ambarasu. Koniec końców, niesmak pozostanie. Raz jeszcze gratulacje dla prawdziwie mężnych mężów polskiej publicystyki growej.

PS. GOL wybrał najprostszy, ale wcale nie najlepszy, sposób na wyjście z sytuacji. Skasował cytowane słowa. Sytuacja ta doczekała się komentarza ze strony Branży Gier. Warto zerknąć.

PS2. Obraz się dopełnia. Kolejne dwa wpisy blogowe na wiadomy temat - Zagraceni i kmh.

Źródło: Forum GOL-a

piątek, 24 kwietnia 2009

Ruchome obrazki: The Secret World

Przyznać muszę, że film jest niezły. Zaskakuje. Trailer gry MMO The Secred World.

Zeno Clash - wrażenie pierwsze

Ładnie się Zeno Clash zapowiada. Pierwsze kroki za mną, niestety, nie mam teraz aż tyle czasu, aby grę z marszu skończyć i napisać o niej na gorąco. Pierwsze wrażenia dłuższą przybrały formę, więc trafiły na Gralejdoskop, gdzie zainteresowanych zapraszam. Szkoda, że to pierwszy i chyba ostatni większy projekt Chilijczyków. I jedno jeszcze. Polskie tłumaczenie jest naprawdę bardzo przyzwoite. Więcej napiszę po zakończeniu gry.

wtorek, 21 kwietnia 2009

Zeno Clash - premiera! I to po polsku!

Doczekałem się premiery debiutu Chilijczyków. Ściągam grę pomału (3 GB to nie w kij dmuchał), Steam sobie w tle pracuje, a na dodatek dopiero teraz wyczytałem, że Zeno Clash ma polską wersję językową! Główna (audio) jest angielska, a poza tym mamy do wyboru francuską, hiszpańską, niemiecką i polską właśnie. Ależ miło, doprawdy, nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy. Jak wszystko dobrze pójdzie, jutro popykam nieco. A panowie z RSP już w Zeno Clash grali. Jako pierwsi na świecie zresztą. I nawet im się podobało. Warto zerknąć.

środa, 15 kwietnia 2009

Zeno Clash - komiks i trailer

Do premiery Zeno Clash zostało jeszcze 6 dni. Czas oczekiwania umila mi komiks, który pojawia się na forum ACE Teamu i nowy trailer. Dawno nie cieszyłem się tak z zamówienia przedpremierowego gry.

Bioforger wziął na spytki Wasilija Kasznikowa...

...który muzykę do Tension skomponował. A zresztą, co ja tam będę pisał. Cytat krótki niżej, a poza tym to lektura obowiązkowa.
Najważniejszą inspiracją przy pracach nad Tension byli naturalnie moi koledzy współtworzący grę, od których otrzymywałem nagrania wielu nieznanych mi wcześniej artystów. Czasem nie wiedziałem nawet kogo dokładnie słucham w danym momencie. Okazało się potem, że to przede wszystkim Godsped You! Black Emperor, A Silver Mount Zion czy Mogwai. To oczywiście post-rock i wcale nie brzmi podobnie do ostatecznej ścieżki dźwiękowej do Tension. Mimo tego, szczególna atmosfera i wymowa utworów tych wykonawców okazały się bardzo bliskie – oni pracowali nad podobnymi zadaniami, ale innymi środkami. Dodatkowo słuchałem w tym czasie Boards of Canada, Bonobo czy Carbon Based Lifeforms. Także im przypisuję istotną rolę w formowaniu brzmienia muzyki, która ostatecznie stała się ścieżką dźwiękową do Tension.
Źródło: AntyGry

S.T.A.L.K.E.R. we flashu

Ludzie nie przestają mnie zadziwiać. Naprawdę. Flashowy S.T.A.L.K.E.R.? Proszę bardzo.

Źródło: Gamesforwork.com

Z życia growych sfer: Gram.pl o epickości

Dante's Inferno, jeden z tych tytułów, których wydania polscy publicyści growi nie mogą się doczekać. Grzegorz "Zaitsev" Bonter, jedna z gwiazd serwisu Gram.pl, ufundowanego przez CD Projekt, wyjawił, co sądzi o egranizacji dzieła Dantego, a nade wszystko, co dla niego oznacza epickość w grach. Brawo, brawo, polska publicystyka growa ujawnia się w pełnej krasie.
Dante's Inferno zapowiada się naprawdę obiecująco. Twórcy God of War III jednak nie mają zamiaru traktować z góry konkurencji - zamiast tego z ciekawością przyglądają się projektowi.
Z tego, co ujawniła do tej pory ekipa EA Redwood Shores, Dante's Inferno zaczyna się naprawdę epicznie - w końcu w której grze główny bohater już na samym początku wyrywa kosę z rąk samej Śmierci? Jak część z was pewnie pamięta God of War II też nie było najgorsze pod tym względem. W końcu Kratos na dzień dobry swoimi ostrzami oślepił kolosa, łamał mu ręce w wielkich trybach, a na koniec przywalił mu kamiennym blokiem w twarz i zniszczył od środka. Trudno zatem oczekiwać czegoś mniej spektakularnego od nadchodzącego GoW-a III. W powietrzu aż czuć zapach zaciętego pojedynku pomiędzy obiema produkcjami.
Źródło: Gram.pl

wtorek, 14 kwietnia 2009

Kto kogo promuje?

Oficjalnie. Twórcy konsolowego Wiedźmina: Powrót Białego Wilka uruchomili bloga. Bloga o grze, procesie jej tworzenia i innych kwestiach z przygodami Białego Wilka na konsolach związanych.

Nieoficjalnie. Niektórzy blogerzy są dziwni. Ich zdaniem, Blox.pl przygarnął łaskawie i dla poklasku oficjalnego bloga twórców konsolowego Wiedźmina. Informacja o tym znalazła się na oficjalnym bloksowym blogu i od razu spotkała się z komentarzami, z których wynikało, że jakieś duperele się promuje, o co chodzi, że reklama, że przymus, zagrywki pod publiczkę, etc. Rozumiem, że niektórzy mogą uważać gry za takie właśnie duperele, że mogą uważać, że warte uwagi i promocji są niemal wyłącznie ich blogi, traktujące o rozmaitych, z całym, podkreślam, szacunkiem, najczęściej mało kogo interesujących kwestiach (czytaj: niszowych). Wszystko to rozumiem. Nie mogę tylko jakoś pojąć, dlaczego tak inteligentni, jak mniemam, ludzie, nie mogą pojąć jednej, oczywistej zdałoby się rzeczy. To nie Blox.pl reklamuje Wiedźmina, ale to Wiedźmin promuje Blox.pl, a tym samym poniekąd ich blogi, które na tej platformie funkcjonują. Proporcje niektórym się pomieszały, tudzież dostrzec ich w realnym wymiarze nie potrafią. Cóż, dzisiejszy świat jest nie tylko zwariowany, ale też trudny do pojęcia.

Żródło: Blox.blox.pl

Activision wycofał się z PC Gaming Alliance


I co z tego? Ano nic. PCGA istnieje, to fakt, ale niewiele z tego wynika. Od czasu do czasu szeregi aliansu ktoś wzmocni, ostatnio zrobił to Square Enix, ale czy coś konkretnego z tego wynika? Poza konfrontacyjnymi i niezbyt mądrymi, delikatnie pisząc, wypowiedziami rzecznika paktu, rzecz jasna. Activision do spółki z Blizzardem, robi dla grania na PC więcej, aniżeli egzotyczny sojusz, którego członkowie są w nim, bo wypada. Chyba, bo nie widzę innych oznak działalności paktu. A wracając do Activision, ciekawe jest to, że jeden z największych wydawców gier wycofuje się stopniowo z branżowych przedsięwzięć zbiorowych. Wcześniej firma podziękowała ESA, organizacji, której działalność, jak twierdzą przedstawiciele koncernu, ogranicza się do zbierania składek i organizacji imprez wzajemnej adoracji, tudzież adoracji Microsoftu, czyli E3. Racja, po czynach ich poznacie, a nie liście organizacji, w której zasiadają i imprez, na których wystawiają swoje tytuły.

Źródło: Kotaku

poniedziałek, 13 kwietnia 2009

Gadające głowy: Chrisa Taylora dialogi na cztery nogi

To jest naprawdę ciekawy wywiad. Chris Taylor (Gas Powered Games) prawił z sensem i nie warto sugerować się tym, co prezentuję niżej.
G4: What about mainstream games? What have you been playing recently?
Taylor: I’ve been looking at Gears of War 2 as of recently. Halo Wars, F.E.A.R. 2… Of course Resident Evil 5, I’m going to jump all over that.
G4: Make sure you play it co-op.
Taylor: Oh, really?
G4: I started it single player and the AI is kind of not so great.
Taylor: Really?
G4: Yeah the AI will get itself killed… a lot, but it’s a completely different game co-op. I’ve beat the game with Billy Berghammer. It’s a lot of fun. Make sure you play it co-op.
Taylor: And you’re playing on what platforms?
G4: We’re on 360.
Taylor: Hmm, I’m a PS3 guy.
G4: Really?
Taylor: I am. You know what it is? My 360’s too loud and I’m on my third one.


Źródło: G4tv

Tak bawią się stalkerzy


Niektórzy potrafią się bawić. W drugiej połowie marca br. w pobliżu wsi Sengilejewskoje nieopodal Stawropola pojawiło się około 70 stalkerów. Działo się, oj, działo. Zestaw zdjęć zaprezentował Reuters.

Źródło: Reuters

Czekając na Brokeback Mountain?

Gry czekają ciągle na wiele rzeczy. Czekają na przełom, nowe idee, trendy, rozwiązania, spojrzenie, swojego Obywatela Kane'a, Pulp Fiction, punk rocka, etc. Australijczycy z Gameplayera czekają na pojawienie się interaktywnego Brokeback Mountain, który zrewolucjonizuje obyczajowość w grach. Tekst zaczyna się tak:
In the past 30 years gays and lesbians have broken out of the closet in spectacular style. Before the 1980s it was hard to find any openly gay characters in popular entertainment, but in the last 10-15 years it has been hard to avoid homosexuals in films and on TV. From Academy Award winning films such as Brokeback Mountain and Milk - not forgetting one of Australia’s most popular films Priscilla: Queen of the Desert - to prime-time TV shows such as Will & Grace, gays are here, they’re happily queer and everyone else is getting used to it. However in gaming it seems the closet door is still closed.
Ciekaw jestem, czy to, co znajdą za drzwiami, o których wspominają, a które kiedyś przecież się otworzą, będzie ich satysfakcjonowało. Bardzo jestem ciekaw.

Źródło: Gameplayer.au

sobota, 11 kwietnia 2009

Kolejny S.T.A.L.K.E.R. jeszcze w tym roku?


To chyba więcej niż plotka. Jeszcze w tym roku pojawić się ma drugi dodatek do S.T.A.L.K.E.R.-a, pt. Call of Pripyat, a i sequel wisi w powietrzu, choć nieznane są przewidywania co okresu tego wiszenia. Jakby nie było, dobra wiadomość świąteczna. I jeśli tylko Ukraińcy z GSC dopracują technicznie nowy projekt, bo Czyste Niebo pozostawiało wiele do życzenia, i skupią się bardziej na fabule, to będzie dobrze, a może nawet wspaniale. Zona ma przecież tyle do zaoferowania.

Źródło: V247

czwartek, 9 kwietnia 2009

Gadające głowy: Trent Reznor o branży gier

Jak powszechnie wiadomo Trent Reznor (Nine Inch Nails) gra. Co prawda po gry sięga rzadko, ale swoje zdanie na temat branży gier ma.
I think a lot of the big publishers have gone the route of record labels and movie companies where it costs so much to make a game and they're so obsessed with the idea that games have to be cinematic experiences," the musician said. "Lots of money gets spent on the marketing and the rendering, and not a lot of money gets puts into anything innovative and interesting.
Wygląda na to, że wszyscy wiedzą o co chodzi w branży, czego jest za dużo, a czego brakuje. Bardzo to pocieszające...

Źródło: Kotaku

środa, 8 kwietnia 2009

Advent Rising w CD Action

Postawię sprawę jasno. CDA czytuję sporadycznie i mam o tym magazynie nie najwyższe raczej mniemanie. Odnoszę jednak wrażenie, że ktoś tam w redakcji zrozumiał, że pismo, które sprzedaje się w dużej mierze dzięki pełnym wersjom gier, powinno dawać tytuły, które w Polsce nie zostały wydane lub nie można ich obecnie w głównym obiegu nabyć. Advent Rising, gra sci-fi ze scenariuszem O.S. Carda miała być trylogią, ale skończyło się na jednym epizodzie. Cóż... W specjalnym wydaniu CDA, jak się okazało, Advent Rising się pojawi, co za plus duży uznać można. Innych tytułów nie znam i poznać nie zamierzam. Wiadomo jak to jest z pakietami, jeden hit i kilka wypełniaczy.

Źródło: CDA Forum

wtorek, 7 kwietnia 2009

Stardock przedstawia: Elemental: War of Magic

GameSpot pokazał nową grę Stardocka w akcji. I nie jest to jakieś sci-fi, do których Amerykanie graczy przyzwyczaili. Turowa strategia fantasy pt. Elemental: War of Magic na tym etapie produkcji wygląda jeszcze dość surowo, ale premiera zapowiadana jest na połowę lutego 2010 r., więc nieco czasu twórcom zostało. Jakby nie było, jestem zainteresowany.

piątek, 3 kwietnia 2009

Małe plany ACE Team

Nie wiem o co chodzi, ale wygląda to cokolwiek dziwacznie. ACE Team, chilijska firma wydająca lada dzień Zeno Clash, grę o której kilkakrotnie już wspominałem, zapowiedziała ustami, a raczej klawiaturą Andresa Bordeu, że przerzuca się na robienie małych i tanich point-and-click adventure games. Wynika z tych słów, że Zeno Clash to ich pierwszy i ostatni większy projekt.
To były dwa lata ciężkiej pracy i nieprzespanych nocy, dlatego postanowiliśmy ogłosić, że po Zeno Clash rezygnujemy z tworzenia tak ambitnych projektów.
Strasznie szybko zrezygnowali. Czy wpływ na decyzję mają wyniki przedsprzedaży Zeno Clash w sieci, np. na Steamie? Trudno powiedzieć, ja już zamówiłem i czekam do 21 kwietnia br. Czy żałuję tej decyzji Chilijczyków stwierdzę po zagraniu, a już dziś zapoznać się można z nową grą ACE Team - The Malstrums Mansion. Takimi projektami ma zająć się w przyszłości to studio. Hmmm...

Źródło: Eurogamer

Fantasy Wars za 34 zł


No mnie więcej, bo dziś przelicznik 7.99 euro na pewno nie będzie taki sam jutro. Chociaż Cenega po długim okresie nie wiadomoczegorobienia z Fantasy Wars, w końcu łaskawie grę wydała za niemal 100 zł, uczciwie przyznaję, że z dodatkiem, to jednak lepiej i korzystniej kupić ją na GamersGate za niecałe 8 euro. I tyle. Jest jednak bat na leniwych wydawców.

środa, 1 kwietnia 2009

Frictional Games przedstawia: Unknown

Na temat nowej gry twórców Penumbry niewiele na razie wiadomo, poza tym może, że będzie to osadzony w XVIII w. horror, niemniej skoro już do sieci trafił pierwszy materiał filmowy, to warto, zdecydowanie warto, nań spojrzeć. A jest na co. Unknown, bo tak na razie nazywany jest projekt, zapowiada się niezwykle klimatycznie, bardziej chyba nawet od samej Penumbry. Warto nadto raz jeszcze zapoznać się z ubiegłoroczną zapowiedzią gry i obejrzeć cudnej urody obrazki. Wszystko to na oficjalnej stronie szwedzkiego dewelopera.


Impulse ma milion użytkowników

Platforma Impulse, firmowana przez amerykańskiego Stardocka i funkcjonująca od iecałego roku ledwie, ma już milion użytkowników. Nie chwaląc się i ja przyczyniłem się do osiągnięcia tego wyniku, a nawet kilka gier zakupiłem. Warto poszperać w katalogu tytułów, bo Impulse oferuje gry za dolary amerykańskie i znaleźć tam można sporo ciekawych, mniejszych produkcji. Nie wspomnę o tym, że Stardock zasługuje na wsparcie. W Gralejdoskopie za rok 2008 wzmiankowałem go trzykrotnie, co świadczy niezbicie o mojej doń słabości. W najbliższym czasie Impulse udostępni, m.in. Braid i Demigod.

Źródło: Islanddog.impulsedriven.net