sobota, 17 stycznia 2009

Gadające głowy (7)

Gadające głowy ostatnio wypowiedziały miliony zdań. W głowie ostały mi się jeno te trzy.
Where people go wrong in the casual market is that, while the development costs are exploding on the casual side, they’re treating the Wii like the old PC market – making cheap, accessible games. They think if they make ten titles and two are hits, they will finance the other eight. But they forget these eight crappy titles will flood the market and will lead to problems in terms of production – and upset retailers. Also, the consumer will be pissed off because they’ll be confused.
Christoph Hartmann, szef 2K Games o konsoli Wii, rynku Wii, graczach Wii i swoim stosunku do Wii
We worked hard to make Nathan Drake feel like a real person, and as grounded a hero as we’ve yet seen in video games. He’s not your typical video game hero, destroying 50 foot aliens in his armored space suit.
Bruce Straley o profilu psychologicznym bohatera gry Uncharted 2: Among Thieves
LittleBigPlanet has outstanding creative vision. It’s from a British start-up studio and is one of the defining titles on Japan's Sony PS3.
Peter Molyneaux o LittleBigPlanet i studiu Molecule Media, założonym przez byłych pracowników jego firmy Lionhead zresztą

PC pigułka. 17.01.2008

Dane ogłoszone przez NPD przerażają - sprzedaż gier na PC spadła w 2008 r. o 14%! Przerażają, jeżeli spojrzeć na tytuły doniesień medialnych, np. NPD Say PC Sale Are Down, Down, Down (Kotaku), Retail Sales of PC Games Drop 14% in 2008 (Shacknews). Zważywszy na to, że według tego samego NPD wartość branży ciągle rośnie, a wyniki konsolowych segmentów strzelają w górę co i rusz, wychodzi na to, że pecety są biedne. Na szczęście, co zresztą nawet w treści przytoczonych wieści znaleźć można, NPD bada wyniki sprzedawców detalicznych i to tylko niektórych. A co z dystrybucją sieciową, która rozwija się w błyskawicznym tempie? Co ze Steamem, do którego drzwi zapukali ostatnio nawet EA, Ubisoft i Sony? No, ale to dotrze do tych, którzy czytają treść newsów, a nie tylko nagłówki. A, jak wynika z moich badań, liczba takich osób w 2008 r. spadła o 14%.

Wszelkie gry oparte na książkach z serii Koło Czasu śp. Roberta Jordana wyda Electronic Arts. Za gry odpowiada studio Red Eagle Games, pracujące równolegle nad serialem. Ponieważ gry opatrzone logo EA kojarzą mi się z mniejszą ilością bugów, aniżeli w przypadku innych firm, uznaję to za umiarkowanie dobrą wiadomość.

Na firmowym blogu BioWare pojawił się dwuczęściowy tekst na temat "medieval fantasy" Ferreta Baudoina. Ponadto Kanadyjczycy zapowiedzieli książkę Dragon Age: The Stolen Throne, autorstwa Davida Gaidera.

Graham Joyce, pisarz sci-fi w Polsce raczej średnio znany, przyłoży rękę do dzieła stworzenia scenariusza Dooma 4. No tak...

Skoro o personaliach mowa. George Ziets, który współtworzył m.in. fabułę NWN2: Mask of the Betrayer i część questów w LOTRO, opuścił Bethesdę i wrócił do Obsidian. Za cały komentarz niech będzie cytat z wywiadu G. Zietsa, którego udzielił V.D.Wellerowi. Takich ludzi nas trzeba.
I’m pretty strongly against “save the world” stories. For one thing, they’re incredibly cliché, and as a player, I’m just plain tired of them. For another, they tend to generate unrealistic characters and villains. But perhaps most importantly, does the player really care? If players are dropped into a fantasy world, in which they’re essentially strangers, does the fate of that world matter to them? Sure, many players will battle their way through the game regardless, but does a world-saving story actually reach them on an emotional level? Sometimes, if NPCs are presented well, and the player gets attached to them, it might… but that brings me to my next point.

Human emotions aren’t wired to comprehend the idea of saving an entire world, or a galaxy. We developed in tiny groups and tribes, and it’s personal stories that resonate best with us, on an emotional level.

But small, personal stories rarely lead to epic battles, hideous monsters, and interplanar travel. And let’s face it, that’s the stuff that usually creates fun gameplay. So in my opinion, why not marry the two - craft a personal story that will resonate with the player’s emotions, but set it against a backdrop of epic events.
News dnia: W brytyjskim przemyśle gier kobiety zarabiają więcej niż mężczyźni.

środa, 14 stycznia 2009

PC pigułka. 14.01.2009

Kilka rzeczy, które w tym całym zalewie informacyjnych śmieci wydają mi się istotne.

Nominacje The Writers Guild ogłoszone
.
Za scenariusze wyróżniono:
Command and Conquer: Red Alert 3 (EA). Writer: Haris Orkin. Story Producer: Mical Pedriana.

Dangerous High School Girls in Trouble! (Mousechief). Writing: Keith Nemitz. Additional Writing: Adrianne Ambrose.

Fallout 3 (Bethesda). Lead Writer: Emil Pagliarulo. Quest Writing: Erik J. Caponi, Brian Chapin, Jon Paul Duvall, Kurt Kuhlmann, Alan Nanes, Bruce Nesmith, and Fred Zeleny. Additional Quest Writing: Nate Ellis, William Killeen, Mark Nelson, and Justin McSweeney.

Star Wars: The Force Unleashed (LucasArts). Writers: Haden Blackman, Shawn Pitman, John Stafford and Cameron Suey.

Tomb Raider: Underworld (Eidos). Story: Eric Lindstrom and Toby Guard. Screenplay: Eric Lindstrom.
Nadal nie bardzo rozumiem, jakimi kryteriami kierują się osoby mające wpływ na decyzje, ale skoro obok tytułów z półki AAA znalazł się ciekawy, zdecydowanie niesztampowy indie RPG Dangerous High School Girls in Trouble! to godne jest to odnotowania. Przypomnę, że w ubiegłym roku wyróżniono w ten sposób Wiedźmina. Co prawda o projekcie Keitha Nemitza, tak, tę grę stworzył jeden człowiek, wcześniej nie słyszałem, ale w dzisiejszych realiach to żaden problem. Polecam wizytę na stronie głównej, na której dostępna jest wersja demonstracyjna programu, wywiad z twórcą na RSP i filmik prezentujący grę. To zdecydowanie rzecz dla osób lubiących alternatywne klimaty.



Afterfall na konsole

Z radością chcieliśmy poinformować wszystkich naszych fanów, iż krążące od kilku miesięcy pogłoski o wydaniu Afterfall na konsole są 100% prawdą. Oficjalnie planowana jest konwersja Afterfalla na konsole nowej generacji, która ma ujrzeć światło dzienne mniej więcej w tym samym czasie co wersja PC. Użycie tu słowa konwersja nie jest przypadkowe, gdyż właśnie tym Afterfall na konsole będzie - konwersją wersji PC. Tym samym chcieliśmy uspokoić wszystkich wymagających graczy, iż takie posunięcie nie wiąże się z żadnymi cięciami w fabule czy też grafice i dalej tworzymy cRPG czystej krwi.

Dwie rzeczy jednak ulegną zmianie. Pierwsza z nich to to, iż konwersja na konsole pozwoli nam dotrzeć również do tych graczy którzy nie posiadają odpowiednich komputerów PC aby cieszyć się grą, tym samym zwiększając grono naszych odbiorców. Drugą z nich jest sterowanie: W wersji konsolowej eksploracja świata Afterfall będzie odbywać się oczywiście za pomocą pada, jednak na PC gracz będzie miał wybór między standardowym sterowaniem w komputerowych RPGach - klawiatura + mysz, a sterowaniem padem.
No to mamy problem. Znowu okazuje się, że światy PC i konsoli nie bardzo, także zdaniem twórców i wydawców, przystają do siebie, a próby ich pogodzenia wychodzą marnie. Przynajmniej na to wygląda. Na miejscu graczy konsolowych chyba bym się obraził, jako gracz pecetowy jestem jednak rozczarowany. Tak źle i tak niezbyt dobrze. Niestety.

Dwa namiary, bo i tak długi wpis wyjdzie
Print Game Media - [Still] Not Dead, [Maybe] Getting Better - Raz jeszcze o upadku EGM i sytuacji prasy o grach

I na koniec G.W.Bush w Fallocie 3. (Gdyby ktoś przeoczył zdarzenie, zapraszam tu)

Iron Dome odpowiedzią na Raid Gaza!

Wspominałem już o minigrze Raid Gaza! będącej interaktywnym komentarzem do aktualnych wydarzeń w Strefie Gazy. Choć tworzenie tego rodzaju gier nie jest tak proste jak napisanie kilku zdań czy nakręcenie filmiku, na kontrującą, interaktywną odpowiedź nie trzeba było czekać długo. Ta odpowiedź nosi tytuł Iron Dome i stawia bardziej niż Raid Gaza! na aspekt informacyjno-propagandowy. Zastanawiam się przy okazji, ile trzeba mieć w głowie oleju, żeby wysmażyć tekst w rodzaju "Raid Gaza! - gra w bombardowanie Strefy Gazy", który opublikował IDG, a za nim kilka innych dużych serwisów, m.in. Wirtualna Polska. Czy więcej w tym złej woli, niechęci do myślenia czy pogoni za sensacją? Sam już nie wiem.

niedziela, 11 stycznia 2009

Gadające głowy (6)

Każdego dnia, każdego tygodnia, miesiąca etc. zasypywani jesteśmy tysiącami mądrych, głupich albo nijakich wypowiedzi, wywiadów, cytatów, wyrwanych z kontekstu zdań, które mają wstrząsnąć branżą i graczami. Przez cały tydzień przedzieram się przez ten gąszcz, a w pamięci zostaje mi zaledwie kilka wersów. Spisywać je będę właśnie w tym miejscu. Podaję przy każdym namiar na źródło, aby każdy, jeśli tylko zechce, mógł sięgnąć po całość wypowiedzi. A czy są one mądre, głupie czy nijakie, niech każdy osądzi sam.
The most important thing for us as a company in the very short term is for us to start making money
David Reeves, prezydent SCEE o priorytetach Sony w 2009 r.
The real differences from my point of view come from the fact that the game writer has little control over some major elements that may have been fixed by the design team, such as the theme or "meaning" of the game as well as the setting. The big one for me is what the game is about, in the way that the Lord of the Rings is about sacrifice and loss or in the way that Huckleberry Finn is about racism and maturity. Too many games are sequences of incidents and set pieces with the obligatory betrayal / hidden identity / deus ex machina event. But what are they "about?" Too often it is nothing; they lack the quality of "aboutness.
Jeff Spock o grach, ich treści i fabułach
Often derided as “hack and slash,” or “rat pellet” games, the outcome of combat in PC-based action RPGs like Titan Quest, Diablo or Dungeon Siege is usually statistically determined. Such treasure hunting and statistics-based character progression can be addictive, Bruno said — but console players demand more sophisticated action. “We’re trying to evolve the action to something that will bring the RPG to its next level,” he said.
Teza o rynkowych realiach i gustach konsolowych graczy przedstawiona przez założycieli studia Crate Ent (d. Iron Lore), którzy niegdyś zrobili Titan Quest na PC, a teraz robią Black Legion na X360 (artykuł na stronie mht.com)
Gaming is changing the world of storytelling, the world of music and the world of entertainment in ways we never could have imagined a few years ago, and certainly not in 1972.
Tak Mike Griffith, jeden z szefów Activision skomentował wieść o ponad miliardzie dolarów zarobionym przez Guitar Hero III.

sobota, 10 stycznia 2009

PC pigułka. 10.01.2009

Obszerne porównanie dwóch nadciągających pecetowych strategii zaprezentował IGN. Prawdziwe starcie gigantów - StarCraft 2 vs Dawn of War 2. Warto przypomnieć, że już 21 stycznia br. rozpoczną się betatesty multiplayera DoW 2. Przez pierwszy tydzień dostęp do bety będą mieli wyłącznie posiadacze dodatku DoW: Soulstorm, ale od 28 stycznia ograniczenia znikną. A poza tym Relic rezygnuje z DRM. Jego szefowie odwołają się do lojalności graczy przez system darmowych minidodatków. Polecam wywiad z Jonnym Ebbertem. Mądrego miło poczytać.

Weekendowe przeceny.
Na GOG.com za 9.99 USD Sacrifice + Giants: Citizen Kabuto.
Na Steamie za jedyne 4.99 euro (obniżka 66%) kupić można pakiet pięciu klasyków z serii X-COM.
GamersGate oferuje (obniżka 50%) King's Bounty: The Legend za 19.99 euro, a więc taniej niż w Polsce.
Ruszyła też noworoczna wyprzedaż CD Projektu.

Kryzys? Jaki kryzys. W Wielkiej Brytanii 2008 r. upłynął pod znakiem zwyżki wartości rynku gier do 4 miliardów funtów, co daje wzrost rzędu 23 procent. Czyżby dystans pomiędzy rynkiem interaktywnej rozrywki a filmowym i muzycznym, choćby i razem wziętymi, ciągle się zwiększał? Na to wygląda. Co sprzedawało się najlepiej? Mario Kart Wii (szczegóły). Przy okazji warto zajrzeć za kulisy segmentu PC na Wyspach.

Kilka namiarów.
Jeff Spock (Dark Messiah of Might&Magic, Heroes of Might&Magic V, Tom Clancy's Ghost Recon: Advanced Warfighter 1 i 2) o fabułach w grach.

Baldur's Gate we wspomnieniach jego twórców (cześć pierwsza, cześć druga). Warto wrócić wspomnieniami do tej gry. Temat zresztą jeszcze podejmę.

Australijski Gameplayer zrobił znakomitą rzecz. Zdemaskował mianowicie 70 osób, które stoją za postaciami znanymi z gier. Kto kryje się pod kapturem Altaira? Czyim głosem przemawiał Duke Nukem? Świetna rzecz.

S.T.A.L.K.E.R. Clear Sky/Czyste Niebo. Patch 1.5.08.


I na koniec o Eidosie i Batman: Arkham Asylum. Jak wynika z materiałów zamieszczonych w duńskim magazynie Game Reactor, Batman będzie rozwijał się w stylu znanym z gier RPG, tzn. będzie zdobywał doświadczenia, co pozwolili mu zyskiwać nowe umiejętności, moce etc. Błąd. Nie odrobiono lekcji. Przypadek BioShocka, tak przynajmniej twierdzi po dziś dzień Ken Levine, powinien nauczyć wszystkich, że najmniejsza nawet wzmianka o RPG odstrasza masowego gracza. A o to chyba Eidosowi nie chodzi.

piątek, 9 stycznia 2009

PC pigułka. 9.01.2009

Jakiś czas temu napisałem zdań kilka o tekście Iana Bogosta pt. The End of Gamers. Niestety, zdania owe przepadły, ale tekst został i ciągle warto go przeczytać. Projekt, o którym chcę wspomnieć, wpisuje się w reakcję na wydarzenia natury politycznej z wieloma innymi w tle. W dobie internetu i wzrostu jego znaczenia jako przekaźnika informacji minigierki mają szansę stać się naprawdę ciekawą formą komentarza. Nie przedłużając. Raid Gaza! Sprawdźcie sami, a komentarz autorstwa tego samego Iana Bogosta też niczego sobie. Zwłaszcza, że przybliża on tematykę newsgames. A gdyby ktoś zechciał poczytać o tym w języku ojczystym, polecam tekst Marzeny Falkowskiej pt. Publicystyka spotyka symulację: newsgames jako komentarz do aktualnych wydarzeń.

Wszystko jasne, dopełniło się to, co przepowiadano. UGO kupiło 1UP, GameVideos.com, MyCheats.com i GameTab.com. Electronic Gaming Monthly przechodzi do historii. (Szczegóły) Coś się kończy, bez wątpienia, a czy zaczyna? Już się zaczęło, tyle że ja, świadom będąc w pełni możliwości jakie, zwłaszcza w dziedzinie informacji o grach, daje sieć, nie mogę przeboleć końca wydawanych przez bardzo długi czas magazynów. Nie żebym spać po nocach nie mógł, ale tak jakoś...
Lektura uzupełniająca: The Atlantic: End Times, zestaw cały okładek EGM z lat 1989-2008 + ostatnia z ostatnich okładka, wydania już wyłącznie cyfrowego.

Ponownie pojawiły się pogłoski o możliwości wykupienia Wielkiego Elektronika przez Disneya. Prawdę powiedziawszy, średnio mnie to obeszło, choć na Disneya uwagę zwróciłem, kiedy okazało się, że Warren Spector być może robi dla niego steampunkową Myszkę Miki. Oby. W każdym bądź razie o kwestii wspominam, bo trafiłem w sieci na znakomitą ilustracyjkę, którą muszę się podzielić. To silniejsze ode mnie.

Kilka namiarów.
Box Art, przedsięwzięcie poboczne związane z blogiem Chewing Pixels. Warto zerkać od czasu do czasu, zwłaszcza jeżeli okładki gier są komuś miłe.

Druga część tekstu Johna Walkera o grach i graniu na Wschodzie.

Nominacje The 2009 Independent Games Festival (IGF) ogłoszone. Świetne miejsce na wynalezienie ciekawych, niezależnych gier.

John Lanchester w London Books of Review o grach - Is It Art? (podśpiewywać na nutę Is This Love? Whitesnake).

Ładna kolekcja.



Na Amazonie już zamawiać można nową książkę Matta Bartona i Billa Loguidice'a pt. Vintage Games: An Insider Look at the History of Grand Theft Auto, Super Mario, and the Most Influential Games of All Time. Gdyby ktoś chciał skosztować małego co nieco, Gamasutra zaprasza. I jeszcze jedno, powinienem to zrobić. „Dawno temu w grach” Bartłomieja Kluski. Recenzja na blogu AntyGry.

wtorek, 6 stycznia 2009

PC pigułka. 6.01.2009

Kilka rzeczy, które wpadły mi w oko. Bez wirtualnych uśmieszków, wirtualnych uśmiechów, wirtualnych mrugnięć okiem. Wszystko śmiertelnie poważnie.

Darmowe klasyki
Matt Peckham na stronie PCWorld przypomniał o uzupełnionej liście darmowych klasyków na Wikipedii. Spędziłem nad nią chyba godzinę.

Wielki Elektronik przygotowuje dla nas sztukę elektroniczną pt. Dante's Inferno
, a tymczasem...

Więcej na stronie projektu.

Wiatr ze Wschodu

Ten tekst ukazał się w majowym numerze brytyjskiego PC Gamera. Teraz pojawił się, póki co pierwsza jego część, również w sieci i to w wersji uaktualnionej. Temat: Gaming in the Russian Cosmos. Autor: Jim Rossignol. I przy okazji, wszak cenię niezwykle polskie serwisy o grach, małe co nieco o innej rosyjskiej imprezie - Igromirze 2008 piórem redaktorki GOLa. Warto porównać nie tyle nawet trafność spostrzeżeń, co ich rodzaj.

Marketingowy słowotok
Ubisoft Polska się kłania:
Już w najbliższą sobotę fani gry Prince of Persia powinni zarezerwować czas na spotkanie z tytułowym Księciem, czyli Maciejem Zakościelnym, który użyczył głosu tej postaci w polskiej wersji gry. (...) Spotkanie zbiega się z zaplanowaną na 9 stycznia premierą polskiej wersji gry Prince of Persia na konsolę PS3 i platformę PC. Sobotnie wydarzenie to wyjątkowa okazja, by poprosić o dedykację – na własnym egzemplarzu gry - samego księcia Persji i zapytać o kulisy realizacji polskiej wersji przygód Prince of Persia.
Ciekawe kto się myli. Gracze, którzy pójdą na spotkanie i będą sądzili, że M. Zakościelny to Książę Persji, M. Zakościelny, który będzie sądził, że jest księciem Persji, czy marketingowcy z Ubisoftu Polska, którzy będą sądzili, że M. Zakościelny jest Księciem Persji lub księciem Persji, a może jednym i drugim równocześnie.

A-Z of Gaming in 2008...

czyli odpowiedź TheGameReviews.com na Gralfabet Gralejdoskopu 2008.

A z gier...
Kilka stosownych do aury, zimowych obrazków z Disciples III, no i najprawdopodobniej będzie demo Risen, nowej gry Piranha Bytes (Gothic).

poniedziałek, 5 stycznia 2009

Cuda się dzieją na świecie

Naprawdę. Przeglądam różne strony, czytam newsy i dębieję, raz po raz. Cuda się dzieją na świecie, cuda prawdziwe. Peter Moore obruszył się na swoim blogu nieobecnością FIFY 09 w zestawieniu 50 najlepszych gier 2008 serwisu Eurogamer. Najlepszy jest tytuł wpisu: WTF? (Where The hell is FIFA 09?). Czy gra, która niebawem sprzeda się w liczbie 10 milionów egzemplarzy nie zasługuje na miejsce na liście, pyta P. Moore. No, nic to. Wyczytałem, że Wii Sports trafiło do 40.240.000 nabywców. Najczęściej jako załącznik do Wii, ale kogo to obchodzi? Sztuka jest sztuka, liczby się liczą. Czy nie powinno Wii Sports zostać grą wszechczasów albo przynajmniej XXI wieku? No, nic to. Wiadomo, że nie liczą się liczby, a zawartość. Takie LittleBigPlanet przecież sprzedaje się średniawo, a niby wszyscy wiedzą, że jest bardzo dobre. Tak dobre, że zaczyna zmieniać historię świata, bo okazuje się, że przed premierą gry Media Molecule nie było szmaciaków. Co na to Szpotański? Nie wiem, ale wyczytałem za to, że Chris Kluwe, futbolista z Minnesoty, wspomniał w radiu o tym, że mógłby zmienić nazwisko na World of Warcraft. Czad. Ale najważniejszym newsem jest i tak to, że Victoria Beckham dostała od męża Dawida pod choinkę Wii. Mam dość, poczytam coś innego.

Gadające głowy (5)

Games are tough that way – if you have some strong RPG elements, you’re compared to the very best RPGs. If you have some city-building elements, people expect a full blown city builder.
Chris Beatrice, szef studia Tilted Mill o przyzwyczajeniach w ocenianiu gier w wywiadzie dla Gamasutry
I think video games, YouTube, you know, these are the things that will change the world. Because when people see what garbage everybody else is consuming, they want it too.
Salman Rushdie o grach, w które, jak się okazuje, sporo grał ukrywając się przed fundamentalistami islamskimi
"What makes VGL unique is that everything is completely synchronised to video, rock 'n' roll lighting, special effects, a stage show production, and interactive elements with the crowd. I like to explain it as having all the power and emotion of a symphony orchestra and choir, the energy and excitement of a rock concert, mixed with the cutting-edge visuals, technology, interactivity and fun of videogames.
Tommy Tallarico o idei Video Games Live dla PCZone.
Next year, well, it's all looking a bit dry. All the triple A titles came out this Christmas and while there is stuff in 2010 we can look forward to, off the top of my head I cannot think of anything next year that really excites me.>Peter Molyneaux dla BBC: "W 2009 r. w grach bieda aż piszczy" (tłum. własne).

sobota, 3 stycznia 2009

Brad "Don Kichot?" Wardell

Przyznam, że Stardock i jego szef wzbudzają we mnie miłe raczej skojarzenia. Za Sins of the Solar Empire, za Impulse, za Gamer's Bill of Rights w końcu. Przyznam, że nie bardzo rozumiałem lekceważenie, z jakim machano ręką na ten akt. Czyżby fatalizm jakiś wszystkich ogarnął? Na szczęście okazuje się, że ten śmiały i ważny krok, jakże odstający od pozorowanych działań PC Gaming Alliance, doceniłem nie tylko ja (G jak Gamer's Bill of Rights w Gralfabecie), ale też np. GamePolitics.com.
Brad Wardell - While the big-time publishers continue to alienate their loyal PC customers with intrusive DRM schemes, delayed release dates and silly threats to abandon the platform altogether, Brad Wardell, CEO of boutique publisher Stardock (Sins of a Solar Empire) is one guy who is actually thinking about ways to provide PC gamers with a better experience. The Gamer's Bill of Rights that he and Gas Powered Games CEO Chris Taylor released at PAX 08 was a bold, if preliminary, step in the right direction. We also love what Randy Stude and the members of the PC Gaming Alliance are doing to keep computer gaming alive.

Wymagania i ciągły brak dema pecetowego Lord of the Rings Conquest

Znane są wymagania pecetowej wersji nowej gry studia Pandemic.
FOR WINDOWS XP SP2 or Windows Vista
2.4 GHz Core Duo processor or equivalent
1 GB RAM
A 256 MB Video Card, with support for Pixel Shader 3.0 - Nvidia 7800 or equivalent
The latest version of DirectX 9.0c
A DirectX 9.0c compatible sound card
At least 6 GB of hard drive space for installation
Posiadacze PS3 i X360 już mają dostęp do wersji demonstracyjnej, posiadacze PC nie. Gdyby gra zapowiadała się bardzo dobrze, to pewnie bym się wściekł, ale ponieważ zapowiada się ledwie średnio, w końcu to tylko symulacja jatki, dlatego Tolkiena żal, przeżyję. A nazwę Pandemic sobie zapamiętam ;)

PC pigułka. 3.01.2009

Druga pigułka w tym roku.

The Top 21 News Stories of 2008 wg Crispy Gamers
21 wydarzeń, które w 2008 r. wstrząsnęły, zmroziły, wzburzyły, etc. świat gier w podsumowaniu jednego z moich ulubionych serwisów.

Komiks Dead Space w sieci. Za darmo.

Kolejna wieść o tym, że rozdają coś za darmo. Tym razem chodzi o komiks Dead Space. Ponieważ jest za darmo, nie warto się nawet zastanawiać. Newsrama zaprasza.

Steam nie radzi sobie z DRM
System zabezpieczeń DRM zacznie chyba niebawem, zamiast odpychać od piractwa, doń nakłaniać. Okazuje się bowiem, że nawet kupując gry na Steamie możemy mieć poważne problemy z rozgrywką. Ci, którzy chcieli zagrać w końcówce roku w zakupione na Steamie Czyste Niebo i X3: Terran Conflict musieli obejść się smakiem z winy jednego z elementów DRM. Wydaje człowiek pieniądze i nie może zagrać. W tej samej sieci można grę zdobyć za darmo i bez zabezpieczeń. Narzekać na piractwo jest łatwo, zrobić coś, aby zniechęcić graczy do piractwa trudniej. Na razie najlepiej wychodzi zniechęcanie graczy do kupowania legalnego oprogramowania.

Rok 2008 r. według twórców
BBC przedstawiło oceny minionego roku sformułowane przez kilku znanych i lubianych autorów. Peter Molyneaux, Paul Barnett, Richard Garriott, Will Wright, oczywiście że warto przeczytać.

piątek, 2 stycznia 2009

Gadające głowy (4)

Każdego dnia, każdego tygodnia, miesiąca etc. zasypywani jesteśmy tysiącami mądrych, głupich albo nijakich wypowiedzi, wywiadów, cytatów, wyrwanych z kontekstu zdań, które mają wstrząsnąć branżą i graczami. Przez cały tydzień przedzieram się przez ten gąszcz, a w pamięci zostaje mi zaledwie kilka wersów. Spisywać je będę właśnie w tym miejscu. Podaję przy każdym namiar na źródło, aby każdy, jeśli tylko zechce, mógł sięgnąć po całość wypowiedzi. A czy są one mądre, głupie czy nijakie, niech każdy osądzi sam.
"I think it's fair to say that males tend to be more intrinsically territorial. It doesn't take a genius to figure out who historically are the conquerors and tyrants of our species – they're the males. (...) Most of the computer games that are really popular with males are territory and aggression-type games."
Prof. Allan Reiss (Centre for Interdisciplinary Brain Sciences Research Stanford University) o przyczynach wielkiej popularności gier wśród facetów
“My hope and plan is that the Ender’s Game computer and console games will not be mere tellings of the story, but rather true games with a high degree of replayability. In other words, you don’t play the game once, so you can act out the story (as with, say, the Harry Potter movie-based games), and then discard it. The Ender’s Game games will immerse you in the experience of different aspects of the life of these kids who train together in order to fight the war. I can see a Battle School online game as well as a Battle Room game, various Formic War games, even the Mind Game (or Fantasy Game) that Ender plays relentlessly on his computer.”
Orson Scott Card o swojej wizji egranizacji jego słynnej powieści Gra Endera.
It was a year of disappointing big games; budgets too big, development too long, platforms underdeveloped, and expectations were too high. The Wii produced some kooky games that defied logic, the 360 continues to do well, the PS3 is desperately trying to find a market, and the PC was coming to terms with DRM (digital rights management).
Paul Barnett (Mythic) krótko o 2008 r. w grach (wypowiedź dla BBC.)

czwartek, 1 stycznia 2009

PC pigułka. 1.01.2009

Nowy rok, nowy rok... Czego może życzyć innym i sobie przy okazji gracz? Gier rzecz jasna, dobrych gier nadmienię. Oby się ziściło. Wypada jakoś ten 2009 rok zacząć, więc zaczynam PC pigułką.

Przepis na grę idealną?
Ha, nie ma takowego, niestety, o czym przekonują się co i rusz twórcy i wydawcy. Redaktorzy Los Angeles Times w tekście pt. Making The Perfect Game postanowili im pomóc. Przygotowali listę elementów do zmieszania, teraz pozostaje czekać na kogoś, kto zaryzykuje sporządzenie mikstury. Moim skromnym zdaniem nic z tego nie będzie, no może mała eksplozja i chmura żółtawego, śmierdzącego dymu. Błąd w doborze składników?

Muzyka z Tomb Raider Underworld. Za darmo.
Takie wieści lubię najbardziej. Coś jest za darmo! I to coś, to coś, co ewentualnie chciałbym mieć. Muzykę z Tomb Raider Underworld właśnie ewentualnie mógłbym mieć, gdyby nie to, że taką ewentualność do serca sobie wzięło sporo innych osób. Na razie na stronie transfer jest przyblokowany, ale co się odwlecze, to nie uciecze.

Uzupełnij kolekcję: Psychonauts, Beyond Good and Evil, gry z serii Broken Sword czekają
Jest nieco gier, które warto mieć dłużej, aniżeli na czas jednego przejścia. Wspomniane tytuły bez wątpienia do takich należą, a ponieważ z ich dostaniem w Polsce jest mały kłopot, warto wykorzystać nadarzającą się okazję i uzupełnić kolekcję. Psychonauts znaleźć można na płycie DVD dołączonej do nowego numeru CDA. I przyznam, że w końcu płytę DVD dołączaną do magazynu o grach potraktowano w sposób sensowny, jako nośnik tytułu, który nad Wisłą się jeszcze nie ukazał, a jego ściągnięcie z sieci, legalne zaznaczam (np. Steam) kosztuje więcej, aniżeli sam magazyn. I oby coraz częściej to się zdarzało, bo być ostatnim ogniwem w łańcuchu sprzedaży starych gier, co wszak jest regułą, to żaden zaszczyt.
I raz jeszcze Steam. Trwa na nim duża wyprzedaż. Beyond Good and Evil kosztuje do jutra włącznie tylko 3.74 euro. Ja już nabyłem.
Na GOG.com pojawiły się kolejne tytuły brytyjskiego studia Revolution Soft. Po darmowych wersjach Beneath A Steel Sky i Lure of the Tempress, w katalogu znalazły się Broken Sword 2: The Smoking Mirror i Broken Sword: The Sleeping Dragon za jedyne 5.99 USD jedna. Czekam na więcej.

Łyk krytyki
Na blogu Chewing Pixels pojawił się dwuczęściowy wpis traktujący o recenzowaniu gier. Autor przytoczył fragmenty najciekawszych recenzji minionego roku. Nie wiem dlaczego, ale lubię takie teksty.

Najlepszą grą indie 2008 jest...
World of Goo. Dlaczego wiedziałem? Najlepszym cRPG został The Spirit Engine 2, przed Mount&Blade i Avernum V, strategią Battle of Tiles przed Multiwinią i Project Aftermatch. A poza tym warto przejrzeć zestawienie Gametunnel.com, bo znaleźć tam można kilka ciekawych projektów.
Z kolei Gamasutra w kategorii indie postawiła na bardzo sympatyczne I Wish I Were The Moon. Takie małe niby nic, ale kilka chwil spędzić można zdecydowanie produktywnie.