"Zawsze marzyło mi się wydanie uatrakcyjnionej wersji klasycznej literatury, z którą dzieciaki muszą męczyć się w szkole" - tłumaczy DZIENNIKOWI Jason Rekulak, szef Quirk Books, jeszcze do niedawna nieznanego wydawnictwa w Filadelfii. - Któregoś dnia zrobiłem więc dwie listy: pierwszą z powieściami, do których wygasły już prawa autorskie, drugą z postaciami z popkultury, które cieszą się dziś największą popularnością: piratami, robotami, wampirami. Gdy narysowałem linię pomiędzy "Dumą i uprzedzeniem" i zombi, wiedziałem, że mam mój tytuł! Musiałem jeszcze tylko znaleźć osobę, która to dla mnie napisze. (Martwy Lennon wyssał mózg McCartneya. Dziennik).
Skojarzenie z Dante's Inferno całkowicie uzasadnione.
Przegląd weekendowy serwisów o grach przyniósł mi tylko jedną nowinę. Red.Serafin na Gamecornerze... Po nim zawsze mozna spodziewać się solidnej dawki propagandy. Jak nie w tekście, jak ostatnio, to przynajmniej w komentarzach, jak ostatnio. W Moskwie są z niego dumni.
Szczerze wzruszyli mnie deweloperzy z Piranha Bytes. Risen zajmuje tylko 2,5 GB, podobno. Czyż to nie cud jakiś? Zdawało mi się, że żyjemy w dobie rozpasanej konsumpcji, a tu dowód na to, że niektórzy oszczędzają. Nieważne, GOL opublikował zapowiedź tejże gry, która tak mało od naszych twardych dysków wymaga.
I w tym momencie można by pomyśleć, że tak być nie powinno, że w dzisiejszych czasach nie wypada, by gracz był zdany jedynie na łaskę podeszew własnych stóp.Będę szczery. Ostatnich słów kilka miażdży. Po prostu. GOL i polska publicystyka growa w pełnej krasie.
0 komentarze:
Prześlij komentarz